Studia podyplomowe pozwalają na zdobycie unikalnej wiedzy i umiejętności. Pomagają więc nam w uzyskaniu specjalizacji, która jest wysoko ceniona na współczesnym rynku pracy. Zawężanie swojego spektrum zainteresowań zawodowym wbrew pozorom jest naszą największą zaletą! Kiedy jednak warto wybrać się na studia podyplomowe? Po licencjacie czy dopiero po studiach magisterskich?

Studia II stopnia czy podyplomowe?

Wiele osób powtarza obecnie, iż „wykształcenie jest jak piwo – nie musi być pełne”. W tej sytuacji za zbędne traktujemy studia magisterskie, ale czy słusznie? Z jednej strony – studia stały się na tyle powszechne, że każdy może pochwalić się obecnie dyplomem magistra. Z drugiej jednak okazuje się, że wraz z dyplomem ukończenia studiów nie idzie realna, praktyczna wiedza i umiejętności, które ceniliby pracodawcy. Kluczem do sukcesu jest w takim razie coś zupełnie innego...

Po obronie pracy licencjackiej wielu młodych ludzi staje przed trudnym wyborem: studia czy praca? Nie ma niestety jednakowej recepty na sukces, którą każdy może stosować. Wszystko zależy od naszych predyspozycji, nabytych umiejętności, szczęścia i... znajomości. Jeśli nie możemy pochwalić się kierunkowym doświadczeniem zawodowym, to szczególnie zależeć nam będzie na 2 ostatnich aspektach. Co z osobami, które nie posiadają odpowiednich koneksji i szczęścia? To liczne grono musi niestety wziąć udział w swoistym wyścigu szczurów i stanąć do walki o wolne posady. Jak wygrać ten wyścig?

Wiemy już, że studia nie są jedyną drogą do zwycięstwa. To zaledwie pierwszy krok, który musimy zrobić, żeby dojść do upragnionego celu, czyli zdobycia wymarzonej posady. Zatem – studia podyplomowe czy magisterskie? Praca, praca i praca! Na rynku pracy wchodzą osoby, które w CV posiadają jedynie zapełnioną rubrykę z wykształceniem. Pracodawcy znacznie baczniej jednak sprawdzają pozycję „Doświadczenie zawodowe”. Jeśli nie możemy pochwalić się osiągnięciami w tej materii, to będzie nam bardzo trudno znaleźć stabilną i dobrą pracę. Nie chcecie się męczyć na stażu lub praktykach studenckich? Przekładanie „papierków” i prace asystenckie nie zaspokajają Waszych absolwenckich ambicji? W takim razie skazujecie siebie na długotrwałe bezrobocie!
Zastanawiasz się nad poszerzeniem posiadanych kompetencji? A może chcesz zmienić pracę lub przebranżowić się? Edyta Paul, trener wewnętrzny z REHAU Polska, radzi na co należy zwrócić baczną uwagę przy wyborze studiów podyplomowych.

Studia i praca - jak to połączyć?

Po studiach licencjackich warto podjąć pierwszą, stabilną pracę, nawet w ramach stażu lub praktyki. Pozwoli to nam na zdobycie wiedzy na temat organizacji pracy, wyrobienia konkretnych umiejętności miękkich, a w dalszej perspektywie – być może stałe zatrudnienie? Wiele firm zwraca bowiem baczną uwagę na jakość pracy swoich stażystów i praktykantów. Najlepsi mogą liczyć na koniec na ofertę pracy.

Kiedy zdecydować się na studia podyplomowe? „Według badaczy branży HR, nie powinno wybierać się na studia podyplomowe tuż po świeżo obronionej pracy magisterskiej lub licencjackiej, a tym bardziej, gdy pragnienie dalszej nauki konfrontuje z tym, że dana osoba jeszcze nigdzie nie pracuje.”.

Do wszystkiego oczywiście dochodzi aspekt finansowy. Jeśli po studiach licencjackich wybieramy się do pracy, to możliwość dalszej nauki (na poziomie studiów II stopnia) mamy już jedynie na studiach niestacjonarnych lub studiach podyplomowych. W obu przypadkach musimy jednak uiszczać stałe, miesięczne czesne za pobieraną naukę.

Potencjalnych możliwości i ścieżek jest naprawdę wiele. Pytanie jednak, czy w ogóle warto dalej studiować? Według zwolenników – tak, według krytyków – nie. Jakie jest Wasze zdanie?